W czwartek 24 października proponujemy naszym czytelnikom wyprawę do Sankt Petersburga i na Wyspy Sołowieckie. Na podróżnicze spotkanie z Wiesławą i Wiesławem Gołuch zapraszamy na godzinę 16:30 do sali spotkań przy Wypożyczalni.

 Zdjęcie Monastyru Sołowieckiego na Wyspie Sołowieckiej

Państwo Wiesława i Wiesław Gołuch to jaworscy pasjonaci podróżnicy. Są wielkimi miłośnikami piękna naszego kraju, ale z chęcią poznają również inne regiony. Planując zagraniczne wojaże korzystają z usług sprawdzonego klubu podróży, który organizuje wyjazdy tematyczne: wycieczki przyrodnicze, wędrówki górskie, plenery fotograficzne, wyprawy rowerowe i dalekie podróże w małych grupach.
Tym razem opowiedzą o swojej wycieczce do Wenecji Północy i w surowe rejony Karelii niemal nietkniętej przez cywilizację.

Sankt Petersburg to niezwykłe miasto nad Newą. Jego place i prospekty, a przede wszystkim carskie pałace zachwycają swoim pięknem. Liczne kanały przypominają Wenecję, jednak ogrody i fontanny nadają mu zupełnie inny, specyficzny charakter.
1000 km na północ od Santk Petersburga na Morzu Białym znajdują się Wyspy Sołowieckie. To świat tajgi, jezior, drewnianych monastyrów i łagrów. Można tam podpatrywać dziką przyrodę, pozostałości dawnego reżimu i ślady wielowiekowej tradycji. Wyspy Sołowieckie przez setki lat były duchowym centrum Rosji. Działał tu jeden z najsilniejszych i najważniejszych zakonów prawosławnych, skąd na całe imperium płynęły modlitwy o pomyślność, a o łaskę przyjeżdżali prosić carowie. Ironia losu sprawiła, że w XX wieku to samo miejsce stało się jądrem ciemności, ziemią przeklętą, dzięki Aleksandrowi Sołżenicynowi znaną jako „Archipelag Gułag".